najintymniejsza ze wszystkich Twoich przyjaciółek

Recenzje pasów do pończoch

czwartek, 22 lipca 2010


Materiał: 80% nylon (polyamid), 20% spandex

Kolor: czarny; pas dostępny również w bieli

Rago 140Rago 140 - siateczka

Modelowanie: trudno uwierzyć, że tak cienka siateczka może w jakikolwiek sposób wymodelować sylwetkę, jednak pas naprawdę świetnie się sprawdza w przypadku "nadprogramowego ciałka" w okolicy brzuszka i boczków; w tym samym czasie miałam okazję mierzyć Rago 22 i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że obydwa pasy modelują w podobnym stopniu

Wygląd: wzorzysty, lekko prześwitujący materiał nadaje pasowi kuszącego charakteru -  całość wygląda bardzo estetycznie; pas nie odznacza się pod ubraniami

Rozmiar: posiadam rozmiar M i mam wrażenie, że Rago 140 wypada nieco mniejsze w porównaniu do Rago 22; przy wyborze warto jednak nadal kierować się tabelą rozmiarów producenta

Podwiązki: największy minus pasa to zbyt długie podwiązki - szczególnie przednie, które  maksymalnie skrócone ledwo 'współpracują' nawet z pończochami kończącymi się tuż za kolanem; niestety wymagają skrócenia, mimo że nie należę do niskich osób

Żabki: jedne z najlepszych jakie mam w kolekcji pasów; abolutnie niezawodne, nie ma możliwości 'wypięcia' się pończochy, estetycznie wykonane, o ładnym kształcie

Wygoda: w prawidłowo dobranym rozmiarze nie czuć go na ciele, siateczka nie drapie; drobna wpadka niekiedy zdarza się regulatorom, które mogą się nieco przemieszczać w ciągu dnia

Cena: 135 zł w promocji, cena regularna 150 zł (nylony.pl)

Podsumowanie: świetny pas dla osób, które na co dzień chcą czuć się w pasie zarówno komfortowo, jak i kusząco;)


Zdjęcie pochodzi ze sklepu nylony.pl

poniedziałek, 28 czerwca 2010

rago 22 tył rago 22 przód

Pas recenzowany wcześniej przez malagrację.

Materiał: 80% poliamid, 20% spandex.

Kolory: Biel, czerń.

Wygoda: Zacznę od tego punktu, bo to najmocniejsza strona tego pasa. Nigdy nie miałam na sobie równie wygodnego. Gdy go dostałam, przez pierwszy tydzień nie chciałam go ściągać, mogłabym w nim spać. Nosi się naprawdę genialnie!

Modelowanie: Pas jest jednowarstwowy, ale na brzuchu i bokach jest podszyty drugą warstwą materiału. Delikatnie modeluje i spłaszcza brzuszek. Mogę bardzo pochwalić to, co ten pas robi z zakończeniem pleców. Nie trzeba się bać spłaszczenia. Pas kończy się tuż nad pośladkami. Ślicznie podkreśla talię, chowa boczki tworząc efektowny kontrast z krągłościami.

Wygląd: Tak naprawdę na początku mi się nie podobał. Trochę zyskał po wyjęciu z opakowania. Potem przekonał mnie do siebie, jest praktyczny do bólu, ale podoba mi się ten minimalizm. Pasuje do każdej bielizny, nawet do bezszwowych szortów w sportowym stylu. W pasie białym trochę bardziej są widoczne szwy i panel na brzuchu.

Rozmiar: Ze względu na rozmiar bioder wzięłam M. Niezwykle wygodny bez względu na wahania wagi, jest pod tym względem wyjątkowo tolerancyjny.
Wymiary paska:
przód: 16cm
tył: 14cm
bok (przy podwiązce): 20cm
wysokość przy przedniej i tylniej podwiązce: 20cm.

Podwiązki i żabki: Żabki identyczne jak w modelu 59. Metalowe, niezawodne. Regulatory czasami trochę się przesuwają, ale nie jest to specjalnie uciążliwe. Możliwość regulacji każdej podwiązki od około 12cm (razem z żabką) do około 20. Przednie podwiązki jak dla mnie (i nie tylko dla mnie) za długie, noszę maksymalnie skrócone. Drobne, niewysokie panie i miłośniczki długich pończoch prawdopodobnie będą potrzebowały małej przeróbki.

Cena: 140zł do rozmiaru XXL, 150zł do rozmiaru 8XL

Podsumowanie: Niesamowicie wygodny, przyjemny w noszeniu pas, idealny do pończoch nylonowych. Niezawodny, delikatnie modelujący. Naprawdę trudno było znaleźć w nim jakieś wady, może poza wysoką ceną (poza promocjami) i za długimi przednimi podwiązkami. Jego ascetyczny wygląd też może być dla kogoś słabszą stroną. Na szczęście ma też ładniejszych kuzynów, np. satynowy 3184, czy 72523. Duży wybór pasów na bazie klasycznego Rago 22 oferuje sklep secretsinlace.com. W sklepie nylony.pl mamy do wyboru Rago Lacette (recenzja wkrótce na blogu), Satin i Sheer.

rago22

 

Dziękujemy sklepom nylony.pl i pnstockings.net za udostępnienie zdjęć.

 

 

poniedziałek, 10 maja 2010

Ten pas był już recenzowany przez Daslicht. Jej opinię możecie przeczytać TUTAJ. Mam ten pas od kilku miesięcy, noszę go okazjonalnie. Jego konstrukcja jest zupełnie inna niż podstawowego pasa tej firmy, który recenzowałam wcześniej. Pas jest jednowarstwowy, taśmy podwiązek biegną przez całą wysokość pasa. Zapinany z tyłu na trzy haftki.

Materiały: Niestety, producent nie podaje dokładnego składu. Materiał może być trochę gryzący.

Kolory: Biały i czarny

Modelowanie: Zdecydowanie nie jest to pas modelujący. Koronka jest bardzo delikatna i elastyczna, nie podszyta niczym nawet na brzuchu. W pasie nie ma gumki, jest wykończony elastyczną, ozdobną tasiemką. Za to ten pas przez widoczne gumy podwiązek daje bardzo ładny efekt optycznego wyszczuplenia i podkreślenia kształtu bioder, ale o tym niżej.

Wygląd: Na żywo wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach producenta. Wzór koronki nie jest może bardzo wyszukany, ale wspomniany efekt podkreślenia figury i duża przejrzystość robią wrażenie. Z jego delikatnym wyglądem trochę gryzą się żabki, które mi nie przeszkadzały w pasie gładkim.

Rozmiar: Pas jest bardzo rozciągliwy, więc można spokojnie brać rozmiar mniej niż wynika z tabeli.

Podwiązki i żabki: Podwiązki o szerokości 2 cm, regulatory metalowe. Mogę tylko powtórzyć to, co napisałam w recenzji gładkiego pasa - przednie podwiązki są trochę za szeroko rozstawione. Spodnia część żabek wykonana z materiału (dla mnie plus, wolę takie od żabek, w których część dotykająca skóry jest wykonana z tworzyw), niestety żabki lubią sprawiać niespodzianki, o czym się boleśnie przekonałam wybierając się w tym pasie na wesele. O ile w pasie gładkim podwiązki są mocno naciągnięte, co minimalizuje ryzyko wypięcia się pończochy, to ten pas nie daje takiego naciągu i pończochy częściej się z niego wypinają. Przednie podwiązki mogłyby być krótsze, zwłaszcza, że pas ma tendencję do zjeżdżania na biodra

Wygoda: Z wyżej wymienionego powodu wygoda nie jest najmocniejszą stroną tego pasa. Poza tym pas w swojej kategorii spisuje się nie najgorzej. Nieco zjeżdża na biodra (wahając się między dwoma rozmiarami lepiej wybrać ten mniejszy), ale na pewno nie spadnie. Nie przekręca się, nie roluje. Materiał na początku mnie drażnił.

Cena: 55zł - do rozmiaru XL, 65 - od rozmiaru XXL

Podsumowanie: O ile pas gładki był niezłym pasem codziennym, ten jest przeze mnie noszony od okazji, do okazji. Po wymianie lub dogięciu żabek byłby wygodniejszy. Polecam osobom, które nie oczekują efektu modelującego. Nie polecam, jeśli ktoś szuka podstawowego pasa codziennego, raczej widzę w nim miłe urozmaicenie szuflady.

admirał koronkowy

czwartek, 01 października 2009

Ten pas dostałam w prezencie. Od dawna marzyłam o pasie wysokim. Zdjęcia na stronie producenta mnie nie przekonywały. Zakochałam się w tym pasie dopiero po obejrzeniu tej sesji:

www.girdlebound.com/girdle/models/kate/kate5/gallery/index.htm

Rago 59To akurat wersja 1361, zapinana z boku na zamek. Ja oceniam wersję 1359 - wciąganą (widoczną na zdjęciu obok wraz z pończochami Eva Chic). Zastanawiałam się też nad  Rago 8355 i jednym z pasów Lady Marlene. Na forum nylony.pl polecono mi Rago 59 jako model, który dostosuje się do dużej różnicy talia/biodra, rzeczywiście, pas jest pod tym względem bardzo tolerancyjny (jeszcze do tego wrócę). Po tym przydługim wstępie czas na recenzję:

Materiały: 77% nylon, 23% spandex, za wyjątkiem koronki i panela na brzuchu (obawiam się, że to utrudnia równomierne ufarbowanie pasa na dowolny kolor). Pas ten występuje też w wersji Lacette.

Kolory: biały, czarny, beżowy. Niektóre sklepy oferują ten model ufarbowany na różne kolory. Rago 1357 jest też dostępny w  wersji różowo-czarnej i czarno-czerwonej. Ja mam Rago 59 w kolorze czarnym.

Modelowanie: to podstawowe zadanie tego pasa. I wywiązuje się z niego na piątkę. Zabiera mi w biodrach i w pasie po około 3-4 cm. Świetnie chowa wszelki boczki i fałdki nad biodrami, spłaszcza brzuch. Rzeczywiście podnosi i zbiera pośladki (nie spłaszcza, przynajmniej u mnie), rzeźbi jędrną, wysoko uniesioną pupę.

Wygląd: Pas jest uszyty z mocnej, ale pójrzejrzystej siateczki. Właśnie ta przeźroczystość tak mnie uwiodła. Panel na brzuchu z daleka wydaje się aksamitny, ale to połyskująca koronka (wzór koronki charakterystyczny dla bielizny Rago) naszyta na cieniutką gąbeczkę. Od strony wewnętrznej panel jest podszyty miękką i gładką tkaniną. Moim zdaniem ładnie się prezentuje zarówno solo, jak i ze stringami (uwaga! szwy w majtkach mogą się odciskać).

Rozmiar: osoba, która mnie tym pasem obdarowała dylemat rozmiarowy (wziąć S-kę wg obwodu w talii, czy L-kę wg obwodu bioder) rozwiązała biorąc rozmiar M (kupiony na moje ówczesne 65/100). Swoją drogą - nie rozumiem, dlaczego firma, która szyje głównie dla bardziej krągłych pań przewiduje jedynie 10 cali różnicy między talią i biodrami. Bałam się, że pas będzie marszczył się w talii albo cisnął w biodra (albo co gorsza - jedno i drugie), ale na szczęście nic takiego się nie stało. Ostatnio przytyło mi się parę kilo i też rozmiar pasuje, chociaż gdyby był te parę centymetrów szerszy w biodrach byłoby wygodniej.
Wymiary pasa (rozmiar M):
wysokość z przodu - 30 cm
wysokość z tyłu - około 34 cm (tylni szew przebiega po lekkim łuku, tak jak przebiega linia pośladków z profilu)
szerokość u góry - 31cm w spoczynku
szerokość u dołu - około 39cm w spoczynku

Podwiązki: około 3cm długości (razem z żabkami - 6cm), podwója taśma, bez regulacji. Szerokość - niecałe 2 cm. Myślałam, że ten pas będzie dobry do długich pończoch, ale przy moim wzroście (170cm) najlepiej leży z pończochami do połowy uda.

Żabki: niezadowne, metalowe żabki na silikonowym spodzie. Część żabki, która przylega to skóry jest pokryta maleńkimi wypustkami.

Wygoda: nie oszukujmy się, nie ma w tym pasie takiej swobody, jak w pasach półpełnych. Przyzwyczaiłam się do tego, że moje biodra swobodnie faluje w rytm kroków, więc założenie tego pasa na początku było szokiem :).  Po kilku dniach pas nieco się rozciągnął i jest mi w nim całkiem wygodnie. Dobrze się układa z pończochami wymagającymi naciągu (nylon, mikrofibra...), w przeciwnym wypadku może się trochę przesuwać w górę podczas chodzenia.

Cena: moim zdaniem ceny Rago w Europie są zawrotne (tajemnica tej różnicy jest wyjaśniona tutaj).  W sklepach bryjskich kosztuje około 30 funtów. Najtaniej można go kupić w sklepach amerykańskich - około 30$. W polskim sklepie nylony.pl jego cena regularna to 170 zł. 

Podsumowanie: według mnie to świetny pas na specjalne okazje. Pozwala się zmieścić w przyciasną spódnicę, świetnie się prezetować w podkreślającej figurę kreacji (równie świetnie przed, jak i po jedzeniu ;) ), dlatego moim zdaniem rewelacyjnie nadaje się na wesela, imieniny, grille itd.  Nie odznacza się nawet pod bardzo obcisłymi ubraniami (to wielki plus, już nie raz musiałam zrezygnować z ładnej sukienki, bo pas był zbyt widoczny).

Dziękujemy sklepowi nylony.pl za udostępnienie zdjęć.

środa, 02 września 2009

Recenzuję gładki pas firmy Amirał. Pas ten był już recenzowany przez klymenystrę i monissskę, których opinie możecie przeczytać tutaj i tutaj.

 

pas admiral

 

 

Materiał: Pas jest wykonany z dwóch warstw dzianiny poliestrowej z dodatkiem lycry. Przyjemny w dotyku, gładki, bezszwowy. Nie odparza. Z czasem trochę się rozciąga.

Kolor: Noszę głównie czarny, mam też ten pas w wersji czerwonej i fioletowej. Pas jest dostępny również w wersjach: pomarańczowej, żółtej, niebieskiej, chabrowej, zielonej - ozdobionych czarną koronką. Wersje kolorowe są nieco bardziej rozciągliwe, z wyjątkiem pasa w kolorze fioletowym, który jest bardzo mało elastyczny.

Wygląd: Prosty, gładki, bezszwowy pas. Moim zdaniem nieco toporne żabki i regulatory do niego pasują. Prezentuje się lepiej niż na zdjęciach.

Rozmiar: S na około 65 cm w talii i 96-100 cm w biodrach. W przypadku wahania się między dwoma rozmiarami, radzę wybrać mniejszy, zwłaszcza jeśli chodzi o pasy kolorowe. Pas posiada delikatne właściwości modelujące, podkreśla talię, trzyma brzuch. Wysokość pasa z przodu - 10 cm, przy podwiązce - 15 cm. Zapięcie 3x3 haftki.

Podwiązki: Przechodzę do minusów. Przednie podwiązki moim zdaniem powinny być bliżej siebie. Przy szerokich biodrach i sporej pupie tylne podwiązki mocno się rozchodzą, co w połączeniu z dużą odległością między przednimi podwiązkami powoduje, że pończocha ma tendencję do opadania po wewnętrzej stronie ud i marszczenia się nad kolanem. Podwiązki mają po 1,8 cm każda. Długość regulowana od około 10 cm do 14 cm. Regulatory metalowe, dość solidne.

Żabki: Metalowe, spodnia część wykonana z materiału (za to plus). Trzymają całkiem nieźle pończochy nylonowe (chyba, że są bardzo długie wtedy mogą się wypinać z przednich żabek przy siadaniu). O dziwo, czasami mają kłopoty z krótkimi pończochami elastycznymi. Czyli mogłoby być lepiej.

Wygoda: Pas jest bardzo wygodny. Nie czuję go na sobie. Czasami, gdy siedzę zgarbiona, może trochę uciskać talię. Nie krępuję ruchów. Może się odznaczać pod lejącymi się materiałami i bardzo obcisłymi sukienkami.

Cena: 36 zł.

admiral na modelce

 

Podsumowanie: W tej chwili to chyba jedyny pas z 6 żabkami za tak niewielkie pieniądze. Na pewno poleciłabym go komuś, kto chciałby zacząć przygodę z pończochami nylonowymi, a nie ma pewności, czy noszenie pasa i pończoch mu się spodoba. Polecam go też tym, dla których ceny pasów Rago są zaporowe a którzy chcą mieć gładki, funkcjonalny pas w połaczeniu z lekkimi właściwościami modelującymi. Dobry, trwały pas na początek, chociaż sama będę szukać czegoś jeszcze bardziej niezawodnego i może też bardziej ozdobnego.

Dziękujemy firmie ADMIRAŁ za udostępnienie zdjęć.

sobota, 06 czerwca 2009

 admiral czerwono-czarny

admiral czerwono-czarnyzabki

 

Materiał: dzianina poliestrowa z dodatkiem elastanu. Czyli w skrócie: rozciągliwy.

Kolor: czarny z czerwoną koronką. Zdjęcia z aukcji nieco mylą, ta czerwień nie ma tak żywego odcienia, jest to raczej ciemny bury róż (czerwone wino prosto z piwnicy).

Wygląd: Gładki czarny pas ze wstawką z koronki i kokardką. Koronka sprawia nieco firankowo-bure wrażenie.

Rozmiar: wydłużane M szyte na 70/100. Standardowa eMka powinna pasować na wymiary 73-76/99-102

Podwiązki: 6 elastycznych 2-centymetrowych czarnych taśm z metalowymi regulatorami

Żabki: metalowe z plastikową podkładką, typowe dla Admirała. Trzymają solidnie, nie odpinają się.

Wygoda: Stabilny, nie zsuwa się, utrzymuje pończochy na swoim miejscu (o ile są w dobrym rozmiarze, bo moje za krótkie i szerokie chyba tylko na gwoździe by trzymały). Materiał jest elastyczny, więc nie spodziewajcie się modelowania. Nadawałby się nawet na początkowe miesiące ciąży. Rozciągliwość nie dotyczy talii, ponieważ została zablokowana sztywniejszą koronką. Nie bójcie się więc, że się zsunie.

Cena: 36 zł

Wymiary: luzem 52, naciągnięty 74, wysokość w środku 20, boki 26

 

Zdjęcia w dużej rozdzielczości można zobaczyć tutaj.

Pas można zakupić na aukcjach internetowych firmy Admirał

 
1 , 2 , 3


Kontakt Kontakt

O nas



Licencja: Wolny Szablon