najintymniejsza ze wszystkich Twoich przyjaciółek
poniedziałek, 10 maja 2010

Ten pas był już recenzowany przez Daslicht. Jej opinię możecie przeczytać TUTAJ. Mam ten pas od kilku miesięcy, noszę go okazjonalnie. Jego konstrukcja jest zupełnie inna niż podstawowego pasa tej firmy, który recenzowałam wcześniej. Pas jest jednowarstwowy, taśmy podwiązek biegną przez całą wysokość pasa. Zapinany z tyłu na trzy haftki.

Materiały: Niestety, producent nie podaje dokładnego składu. Materiał może być trochę gryzący.

Kolory: Biały i czarny

Modelowanie: Zdecydowanie nie jest to pas modelujący. Koronka jest bardzo delikatna i elastyczna, nie podszyta niczym nawet na brzuchu. W pasie nie ma gumki, jest wykończony elastyczną, ozdobną tasiemką. Za to ten pas przez widoczne gumy podwiązek daje bardzo ładny efekt optycznego wyszczuplenia i podkreślenia kształtu bioder, ale o tym niżej.

Wygląd: Na żywo wygląda dużo lepiej niż na zdjęciach producenta. Wzór koronki nie jest może bardzo wyszukany, ale wspomniany efekt podkreślenia figury i duża przejrzystość robią wrażenie. Z jego delikatnym wyglądem trochę gryzą się żabki, które mi nie przeszkadzały w pasie gładkim.

Rozmiar: Pas jest bardzo rozciągliwy, więc można spokojnie brać rozmiar mniej niż wynika z tabeli.

Podwiązki i żabki: Podwiązki o szerokości 2 cm, regulatory metalowe. Mogę tylko powtórzyć to, co napisałam w recenzji gładkiego pasa - przednie podwiązki są trochę za szeroko rozstawione. Spodnia część żabek wykonana z materiału (dla mnie plus, wolę takie od żabek, w których część dotykająca skóry jest wykonana z tworzyw), niestety żabki lubią sprawiać niespodzianki, o czym się boleśnie przekonałam wybierając się w tym pasie na wesele. O ile w pasie gładkim podwiązki są mocno naciągnięte, co minimalizuje ryzyko wypięcia się pończochy, to ten pas nie daje takiego naciągu i pończochy częściej się z niego wypinają. Przednie podwiązki mogłyby być krótsze, zwłaszcza, że pas ma tendencję do zjeżdżania na biodra

Wygoda: Z wyżej wymienionego powodu wygoda nie jest najmocniejszą stroną tego pasa. Poza tym pas w swojej kategorii spisuje się nie najgorzej. Nieco zjeżdża na biodra (wahając się między dwoma rozmiarami lepiej wybrać ten mniejszy), ale na pewno nie spadnie. Nie przekręca się, nie roluje. Materiał na początku mnie drażnił.

Cena: 55zł - do rozmiaru XL, 65 - od rozmiaru XXL

Podsumowanie: O ile pas gładki był niezłym pasem codziennym, ten jest przeze mnie noszony od okazji, do okazji. Po wymianie lub dogięciu żabek byłby wygodniejszy. Polecam osobom, które nie oczekują efektu modelującego. Nie polecam, jeśli ktoś szuka podstawowego pasa codziennego, raczej widzę w nim miłe urozmaicenie szuflady.

admirał koronkowy

niedziela, 09 maja 2010

Zakładając pończochy musimy wybrać jeden ze sposobów utrzymania ich na nodze. Najstarszym wynalazkiem jest klasyczna podwiązka, dziś pełniąca raczej tylko ozdobną rolę. Najnowszym wynalazkiem są pończochy samonośne, gdzie rolę podwiązki przejęła manszeta (górna część pończochy), najczęściej utrzymująca się na udzie dzięki paskom silikonu. Innym wyjściem jest przypięcie pończoch do pasa.

Pas do pończoch był nieodzowną częścią garderoby kobiet w połowie XX wieku. Wraz z wynalezieniem rajstop i pończoch samonośnych jego rola została zredukowana, a sam pas ewoluował z szerokich, modelujących pasów popularnych jeszcze w latach 60 i 70 w kierunku wąskiej, delikatnej opaski na biodra. Dziś możemy wybierać spośród wielu rodzajów pasów, na fali mody retro wracają znów wracają do łask pasy szersze. Jednak niezależnie od rodzaju każdy pas składa się kilku elementów:

pas do ponczoch

Pas, który może mieć wysokość od kilku do kilkudziesięciu centymetrów zawsze jest zakończony podwiązkami. Najłatwiej spotkać pasy, które mają cztery podwiązki, ale są też produkowane pasy o sześciu podwiązkach (na zdjęciu powyżej), ośmiu, dziesięciu, dwunastu itd. Do regulacji długości podwiązki służą regulatory, które mogą przypominać te przy ramiączkach stanika, lub regulatory długości szelek. Regulatory raczej nie występują przy pasach wysokich typu girdle (poniżej). Na końcu każdej podwiązki znajduje się żabka, która służy do przypięcia manszety (górnej części pończoch) to pasa.

Rodzaje pasów

Garter belt - najpopularniejszy rodzaj pasów. W tej grupie mieszczą się zarówno wąskie, delikatne pasy zbudowane z pięciu gumek, które służą głównie dla ozdoby, jak i solidne pasy typu Rago 22, o wysokości kilkunastu centymetrów (czasami używa się tu określenia pasy półpełne). Większość pasów prezentowanych na blogu należy do tej kategorii.

garter belt

Open bottom girdles - pasy, które przypominają wyglądem minispódniczkę. Często mają dodatkowo właściwości modelujące, wszyty panel spłaszczający brzuch, wzmocnienia wyszczuplające biodra czy podnoszące pośladki. Zwykle mają krótkie, nieregulowane podwiązki. Są dobrym wyborem pod obcisłe spódnice, gładka linia pasa i brak regulatorów zmniejszają ryzyko, że pas będzie się odznaczał. Inne przykłady pasów typu girdle: tutaj, tutaj i tutaj.

girdle

Waist cincher - pas, który wyglądem przypomina gorset typu underbust (sięgający poniżej linii biustu). Pasy tego typu często mają właściwości modelujące i podkreślające linię talii. Inne pasy tego typu: tutaj i tutaj.

waist cincher

Poza tym wyróżniamy jeszcze

- pantygirdle, czyli majtki z podwiązkami, np. klik!, klik!.

- corselette, czyli połączenie pasa typu girdle z biustonoszem, np: klik!, klik!

- gorsety i body z podwiązkami.

 

19:47, pinupgirl_dg , Inne
Link Komentarze (6) »
sobota, 08 maja 2010

Postanowiłam trochę rozruszać kącik Przeróbki krawieckie. Dziś przedstawiam kolorowy pas firmy Admirał. Oryginał na zdjęciach producenta wygląda tak. Ten pas w kolorach tęczy to miła odmiana po czarno-biało-beżowej klasyce, ale wydawało mi się, że wygląd nie do końca mi odpowiadał. Początkowo chciałam iść na całość i wymienić żabki, a może nawet podwiązki, odpruć koronkę i wymienić na inną, ostatecznie zdecydowałam się tylko na dodanie osłonek na żabki i kokardek. Inspiracją były pasy Rago 55 i Rago 23. Poza tym chciałam złagodzić linię pasa w miejscu połączenia z podwiązkami. Kokardkę przyszytą na środku pasa (trudno ją odpruć tak, żeby nie został ślad na materiale) też zastąpiłam zwykłą kokardką z kawałka satynowej tasiemki.

admirał



Kontakt Kontakt

O nas



Licencja: Wolny Szablon