najintymniejsza ze wszystkich Twoich przyjaciółek
Blog > Komentarze do wpisu

Podział nylonów

Pończochy nylonowe możemy podzielić ze względu na rodzaj splotu:

  • nylon o płaskim splocie (plan knit) - splot węzełkowy wyłącznie w nylonach i pończochach jedwabnych

płaski splot (plain knit)

  • nylon ze splotu micromesh (mikro siateczki) – splot dający delikatny rombowy wzór na pończosze

splot micromesh

  • nylon typu stretch - podwójny węzełkowy w pończochach elastycznych i nylonach typu stretch


  • nylon z teksturą/fakturą (textured/patterned) – różne węzły dające trójwymiarowy wzór na pończosze

a także ze względu na technikę tkania wyróżniamy nylony typu:FF

 

  • FF (Fully Fashioned) – ze szwem, charakterystycznym wykończeniem pięty oraz otworem w manszecie zwanym ‘finishing loop’; więcej o pończochach FF w tej notce

 

  • NH/RT (Nude Heel/Reinforced Toe) – ze wzmocnieniami wyłącznie w obszarze palców; doskonale nadają się do butów z odkrytą piętą

RT/NH

NHT

 

  • NHT (Nude Heel and Toe) – zwane również nylonami typu ‘sandal foot’ ze względu na brak wzmocnień na stopie, co pozwala na noszenie ich do butów z odkrytą piętą i palcami; często występują z naszytym szwem, który jednak jest elementem wyłącznie dekoracyjnym, a nie koniecznym w procesie produkcji

     

  • RHT (Reinforced Heel and Toe) – ze wzmocnieniami w rejonie palców i pięty; od roku 1954 stopniowo zaczęły wypierać z rynku nylony FF dzięki nowej -  bardziej opłacalnej technologii tkania na krosnach rotacyjnych, które wyeliminowały konieczność zszywania pończochy, stąd brak charakterystycznego szwa

RHT

informacje częściowo ze strony www.nylony.pl

zdjęcia dzięki uprzejmości www.nylony.pl oraz www.pnstockings.net

czwartek, 15 października 2009, monissska

Polecane wpisy

  • Słowniczek - cz. I

    Przedstawiamy pierwszą część słowniczka, obejmującą hasła o litery A do litery L. Słowniczek powstał przy współpracy Wanilianny , autorki bloga poświęconego sty

  • Dobieranie rozmiaru pończoch - poradnik

    Dobór pończoch jest sprawą o tyle trudną, że każda z nas jest inna i w związku z tym nie ma jednego uniwersalnego schematu czy wzoru służącego ustaleniu 'naszeg

  • Pończochy nylonowe FF

    Pończochy nylonowe FF ( Fully Fashioned ) były masowo produkowane w latach 40 i 50. Stanowiły marzenie tysięcy kobiet. Jak głosi plotka, w latach wojny kobiety

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/10/27 14:26:07
Hej, hej, czy ktoś w ogóle zagląda na forum pończoszane? Potrzebuję pomocy/sugestii w doborze rozmiaru nylonów... Może tu mnie znajdzie jakaś dobra dusza...
Ja - 170cm wzrostu, rozmiar 46 konfekcyjny, udo 3/4 58cm, stopa wąska, ale wysokopodbiciowa 25-25,5cm, długość nóg - 77cm...
Wszystko, co mieści mi się na stopę, jest na mnie za długie - pod tyłek, albo i do połowy pośladków... Pomóżcie, doświadczone Fizie...
-
pinupgirl_dg
2009/10/27 18:19:24
Hej! A jakich nylonów próbowałaś? Miałaś kiedyś Gio? Podobno panie o pełnych udach bardzo je sobie chwalą. Opierając się na tabeli radziłabym 10 z FFów i M z RHT. Powinny wyjść nieco krótsze na krągłych udach. Albo nylony vintage, one z założenia są dość krótkie, czasami można spotkać dodatkowo podział ze względu na długość S, M i L.
-
2009/10/27 20:21:00
Hej, jak fajnie, że się ktoś odezwał :-)
Widzisz, właśnie żadnych nylonów z prawdziwego zdarzenia jeszcze nie próbowałam - ze względu na rozmiar właśnie. Przymierzałam jedne koleżanki - sięgały pod pupę... Mam trochę elastycznych, różnych, wszystkie niemal do pachwiny. Jedne zakolanówki noszę jako pończochy ;-) Admirała naciągnęłam prawie do połowy tyłka ;-). Nie jestem pewna, czy moje uda można zaliczyć do krągłych - ja duża jestem w zasadzie wszędzie, ale nogi mam akurat zgrabne, choć krótkie.
Nylony vintage, mówisz... hmmm... to jest jakiś pomysł, tylko żadnych Long ;-) Będę polować na Allegro, rozmiar 10 lub 10 i pół? chyba?...
Dziękuję bardzo za sugestię, pozostaje potestować ;-)
-
pinupgirl_dg
2009/10/27 20:31:47
Myślę, że 10 będą dobre. Mam takie jedne i mieszczą zarówno stopę (rozmiar 40-41, stopa bardzo wąską) jak i udo (mam niewiele mniej w udzie od Ciebie). Przy tym są krótkie. W 9 1/2 nie wejdę ze względu na stopę, jeśli masz naprawdę szczupłą to kto wie? Warto spróbować, zwłaszcza że mniejsze rozmiary są szerzej dostępne i z reguły kosztują grosze :).
-
2009/10/27 23:01:03
Dziękuję pięknie! :-)
-
2009/10/28 14:30:58
Czy wszystkie "prawdziwe" nylony są błyszczące? Mam właśnie w ręku parę takich starszawych, firmy White Heather i są matowe i jakby kruche - dosłownie, zaciągają się niemal od dotknięcia. Bez szwu, mają wzmocnienia palce/pięta. Innych informacji na opakowaniu brak, tylko rozmiar, instrukcja pielęgnacji i 100% nylonu. Nie są zachęcające, mimo pięknego koloru - taki rudawy...
-
pinupgirl_dg
2009/10/29 21:01:22
Zastanawiam się od dwóch dni, co to może być :). Tej firmy nie znam, nigdy na matowe pończochy nylonowe nie trafiłam. Znalazłam gdzieś informację, że po latach np. niektóre polskie stylony tracą blask, ale jest to związane (podobno) z tym, że były poddawane jeszcze jakiemuś dodatkowemu nabłyszczaniu i pewnie to nie wytrzymało próby czasu. Może tutaj jest podobnie? A jak wyglądają po założeniu na nogę?
Jeśli chodzi o zaciąganie - jedne pończochy są na to odporne, inne nie. Wśród nylonów trafiała na takie i takie. Polecam ubierać nylony w rękawiczkach, niewiele zachodu, a szkoda zaciągnąć nowe pończochy już przy ubieraniu.
-
2009/10/30 07:09:31
Na nodze wyglądają jakby ich nie było, kiedy patrzysz wprost, a kolor widać dopiero na "bokach" nogi, chyba są po prostu baaardzo cienkie... Obejrzałam jeszcze raz dokładnie opakowanie - w zasadzie to NIE jest napisane wprost, że to pończochy 100% nylonu. po prostu enigmatyczna informacja "Nylons" i nic więcej.Przyjrzałam się też uważnie strukturze - i stwierdzam, że one MOGŁY być kiedyś błyszczące - tak to trochę wygląda, jakby zatraciły ten połysk, a zostały jakieś smętne resztki... Jedyne porównanie mam do Hudsonów,a to nie jest chyba zbyt dobry wyznacznik. W porównaniu do Hudsonów są duuużo sztywniejsze. No i nie szeleszczą, prawie wcale :-( Ale jak mówię - brak mi skali porównawczej...
Może po prostu były wystawione na działanie jakiegoś czynnika - słońce, chemikalia - który spowodował "degradację", albo po prosu takie są... Mam nadzieję, że normalne, klasyczne nylony są inne - te naprawdę mogą zniechęcić do eksperymentów z nylonami...
To była aukcja:
www.allegro.pl/show_item.php?item=791275029
A może marudzę...
-
pinupgirl_dg
2009/10/30 12:23:40
Wygląda na to, że to rzeczywiście nylony. Jeśli chodzi o hudsony, uważam, że to świetne pończochy, naprawdę bardzo ładne i wyjątkowo miękkie, ale mało odporne na zaciągnięcia. Jeśli Twoje nylony są nieużywane to raczej nic im nie mogło zaszkodzić. Wiem, że słońce może niszczyć barwnik, ale nie słyszałam, żeby pończochy traciły połysk.
No i nie wiem, jakiego blasku oczekujesz, tradycyjne nylony nigdy nie będą błyszczały w ten sposób.
-
2009/10/30 16:33:06
Nie aż takiego "blasku" oczekiwałam ;-)
Ale moje Hudsony są tu niezłym wyznacznikiem - a te, które kupiłam nie mają przy nich w ogóle połysku, wyglądają trochę jak bardzo cieniutka siateczka do łapania rybek - i nie są śliskie, tylko szorstkie - no, widzisz, nie mam do czego porównać... Ale niedługo może będę miała - mnie nie tak łatwo zniechęcić ;-)
Jeszcze raz dziękuję za odzew :-)
-
2009/10/30 20:37:24
jeśli masz takie Hudsony jak te recenzowane na blogu - to nie jest dobry wyznacznik;) chociaż boję się pomyśleć co to za nylony skoro są bardziej podatne na zaciągnięcia niż Hudsony, bo to najbardziej delikatne pończochy jakie mam
-
2009/10/31 22:54:33
Owszem, takie:
fiziaponczoszanka.blox.pl/2008/12/Ponczochy-nylonowe-Hudson-recenzja.html
ale porównać chciałam tylko połysk (takiego się spodziewałam, a tu mat...), nie trwałość, czy wygląd. Chociaż, szczerze mówiąc, odporność na zaciągnięcia jest podobna - tylko, że hudsony wyglądają na podatne (i są), a tamte - to niemiła niespodzianka - przejedziesz palcem - i niteczka zaciągnięta :-(
-
2009/10/31 23:35:41
właśnie o tym mówię, że są kiepskim wyznacznikiem, bo żadne nylony (te które mam - Nylonessy, Cerviny, czy Aristoc) nie błyszczą się jak Hudsony. Prawdę mówiąc Hudsony to takie pseudo-nylony:) chociaż fajne - trzeba przyznać.

Tak mi się przypomniało - kiedyś Vintagegirl na swoim blogu pisała coś o stylonach, które zleżałe straciły połysk: vintagegirl.blox.pl/2009/07/Stylony-z-PRL-u.html więc moze być i tak że Twoim nylonom się wzięło i zepsuło po leżakowaniu;)
-
pinupgirl_dg
2009/11/01 13:47:24
To prawda, hudsony błyszczą wyjątkowo pięknie. Podobno wyjątkowy połysk mają też pończochy Gio, chociaż nie widziałam na własne oczy :).
A może porównywałaś nylony w różnych kolorach? Np. cieliste i czarne? Wtedy jaśniejsze wydadzą się bardziej matowe.
-
2009/11/01 18:47:16
Ech, sama już nie wiem... Porównywałam z kolorem opalonym, ale rzeczywiście jest faktem, że były one nieco grubsze od tych nylonów - te "matowe" to wręcz mgiełka koloru... Jeszcze będę je sobie porównywać, bo mnie to zaciekawiło, ale muszę poczekać na jakiś bardziej słoneczny dzień ;-)
-
2010/01/14 02:00:25
a dlaczego właściwie przyjęło się, że do butów z odkrytymi palcami/piętami nie należy nosić pończoch RHT? (pończoch, bo dlaczego takich rajstop i niektórych samonośnych nie należy nosić, to wiadomo; wiadomo również, że niektóre panie w ogóle nie powinny nosić butów z odkrytymi palcami)


Kontakt Kontakt

O nas



Licencja: Wolny Szablon