najintymniejsza ze wszystkich Twoich przyjaciółek
Blog > Komentarze do wpisu

Calzedonia - Pończochy do pasa z mikrofibry

Recenzuję dziś moje ulubione pończochy. Ubrałam je nawet na Sylwestra. Dość szeroko dostępne pończochy do pasa (prawie) kryjące - bardzo się ucieszyłam gdy je zobaczyłam w sklepie.

Grubość: 50 DEN , niestety nie są idealnie kryjące. W miejscach gdzie pończocha jest mocniej naciągnięta (na stopach, udach, kolanach) przeswitują. Matowe.

Kolory: Czarny i cielisty

Skład: 90% poliamid, 10% elastan

Cena: około 15 zł

Manszeta: Gładka,bez ozdób. Po prostu zawinięty materiał

Rozmiar: Dochodzimy do ich największej wady...produkowane w dwóch rozmiarach: 1/2 i 3/4. Są bardzo rozciągliwe, ale i tak większy rozmiar jest dla mnie za krótki. Jeśli chce się je naciągnąć na na nogi, których właścicielka ma 170cm wzrostu potrzeba mocnego pasa. Cierpi na tym krycie. Za to niższe osoby może znajdą coś dla siebie.

Trwałość: Jak dla mnie rewelacyjna. Mam je już ze dwa miesiące, noszę bardzo często. Mają parę zaciagnieć od mebli, ale nadal sie trzymają. Na palcach zrobiło się małe przetarcie, ale nie poszło oczko - zaszyłam i używam dalej.

calzedonia manszeta calzedonia opakowanie

 

wtorek, 06 stycznia 2009, pinupgirl_dg
TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/01/07 19:07:08
Tez je uwielbiam! U mnie wlasciwie w ogole nie przeswituja i sa bardzo wygodne. Nie jestem specjalnie szczupla, ale za to niska i nosze rozmiar 1/2. Szczuple niskie kobiety niestety nie znajda dla siebie rozmiaru
-
2009/01/07 19:13:22
Recenzowałam je z myślą o niższych koleżankach, bo to fakt, że drobne osoby mają kłopot. Moje calzedonie "w spoczynku" mają 60cm (rozmiar 3/4). Chociaż mogliby zrobić rozmiar 5/6 też miałabym wkońcu naprawdę kryjące pończochy za śmieszną cene :)
-
2009/01/09 15:00:36
mam pytanko tez lubie ponczochy ale nie noszę ich zimą.. nie zimno Ci?
czy tylko jak dojezdzasz autem na jakas impreze to je zakladasz??
-
2009/01/09 15:40:19
Ze wzdględu na to, że w tej chwili to moje najcieplesze pończochy noszę je cały czas. Dojeżdzam pociągami, mam 10-15 minut piechotą do dworca. Gdy stoję na peronie też nie jest mi zimno, chyba że w stopy (mam nieocieplane, wysokie buty). Ta calzedonia jest ok, chociaż gdy wieczorami temperatura spada do jakiegoś -15 to mogłyby być pończochy jeszcze grubsze. Przymierzam się do zakupy jakiś wełnianych lub bawełnianych. Ale noszę tylko spódnice za kolano, pod to ze dwa halki itd. Jeśli szukasz ciepłych pończoch to napisałam o tym notkę
-
2009/01/09 20:30:58
Hej Dziewczyny! Co za mila niespodzianka, ten blog. Zawedrowalam tu dzieki Kasicy.
Czy moge prosic o notke o halkach? O rodzajach, jak dobierac halke do spodnicy, gdzie kupic halke z prawdziwego zdarzenia, a nie sypialniany dodatek? Pozdrawiam!
-
2009/01/09 21:28:38
Oczywiście, że możesz prosić :). Haleczki uwielbiam, chociaż ostatnio trudno dostać coś dłuższego to poluję głównie w second handach. Postaramy się o notkę :).
-
2009/01/12 19:36:38
hm ja mialam na mysli czy Ci nie zimno w ten goly kawalek uda miedzy majteczkami pasem a ponczochami:)
-
2009/01/12 20:24:39
Nie jest :). Przy niższych temperaturach noszę więcej halek i dłuzsze spódnice. Do mini bym pończoch nie ubrała, ale pod długą spódnica jest mi akurat - nie za ciepło, nie za zimno, w ogrzewanych pomieszczeniach nie pocę się, mam "przewiew" :). Te 10 cm uda nie jest problemem nawet przy -15 stopniach, ale każdy musi sam przetesować, nie chcę Was namawiać jeśli Wam to nie pasuje. Tylko pamiętajcie, że spódnica, długość kurtki muszą być odpowiednie, dzinsowa kiecka przed kolano bez halki i kurtka do pasa - nawet rajstopy + reformy by mnie nie uratowały przed przemarznięciem :).
-
2009/01/15 20:11:55
kurcze ciekawisz mnie:) no spodnice nosze w kolanko lub za staram sie zima cieplejsze. halek nie nosze bo potrzeby nie mialam..plaszcz w kolanko i dlugie kozaki, kiedys plaszcz byl do kostek..
doksztalce sie w miedczasie i na wiosne potestuje bo tu niezla kolekcje trzeba miec haleczki paski ponczochy
-
2009/01/15 21:00:46
A ja mam spódnicę przed kolano, ale z dość grubej wełny. Nadaje się?
-
2009/01/15 21:08:56
Jak widzicie unikam deklaracji w stylu "w tym na pewno nie zmarzniecie" bo nie mogę przewidzieć w czym Wam będzie dobrze :). Możecie spróbować przejść się gdzieś niedaleko i ocenić, jak się ubrać. Ja akurat lubię halki (swoją drogą będzie notka na ten temat), inna z nas woli ciepłe gacie jeszcze inna śmiga przy tych temperaturach w mini (włos mi się zjeżył, gdy to przeczytałam :) ). W każdym razie ja osobiście pod moimi warstwami nie marznę, nie mam pojęcia, ile celsjuszy mam pod kiecką ale jak dla mnie akurat :).
-
2009/01/16 20:26:37
Ja najbardziej lubię właśnie długość przed kolano :) Nie lubię zbyt długich spódnic, i gdybym miała szczuplejsze udka, chodziłabym w mini :)
-
2009/01/17 20:23:41
Ja nie znoszę obcisłych spódnic przed kolano, jeszcze z rozcięciem z tyłu lub z przodu - podkreślają wszystkie wady mojej figury :). Za to mini - baaardzo lubię, kocham ubrania w stylu "pretty woman" ale nie chodzę tak na co dzień :). Więc zostają grzeczne spódnice do pół łydki a jeśli coś do kolan to koniecznie rozkloszowanego.
-
2009/01/17 20:46:27
Taaaak, uwielbiam rozkloszowane spódnice :) Są takie wygodne :) W ogóle wygodnicka jestem, dlatego też chcę się przesiąść z rajstop na pończochy. Raz je miałam na sobie i było mi tak wygodnie. Nie skręcały się, nic się nie rolowało w talii, bo nie mogło :) A rajstopy to wynalazek szatana :/
-
2009/01/17 20:53:14
Skoro rajstopy Cię denerwują to przesiadaj się śmiało :). Mnie też większość rajstop doprowadza do szału, w pończochach takich problemów nie mam. Lepsze dopasawanie (osobno pas, osobno pończochy), łatwiejsze zakładanie, mniej do ściągania w toalecie :)...
-
2009/01/17 21:25:27
Miałam sobie jedne kupić, takie szare, grube, z manszetą (tak się ta górna część nazywa?) z czarnej koronki, samonośne, ale drogie były :/
-
2009/01/17 21:36:25
Obczaiłam, to są pończochy Ar Costina II z Veneziany. Jest jedno ale - mam 158 cm wzrostu, a te pończochy są długie :( Mam jednak niezbyt szczupłe nóżki, czy pończochy rozciągną się wszerz?
-
2009/01/17 21:36:38
Tak, manszeta to górna część pończochy :). Chodzi Ci może o te: fiziaponczoszanka.blox.pl/2008/12/Veneziana-Ar-Costina-II.html ? Malagracja pod notką o Sznurkowni napisała, żeby rozejrzeć się po małych sklepiach - podobno mają taniej niż salony firrmowe.
-
2009/01/17 21:45:01
Właśnie w jakimś mniejszym sklepie widziałam. Cena chyba 29,99 zł albo 39,99 zł, nie pamiętam dokładnie.
-
2009/01/17 22:04:12
@wera9954: Mysle, ze mozesz spokojnie kupic 1/2 - najwyzej beda siegac pod pupe :) Ale wiem, ze z Veneziany to nie jedyne grubaśne pończochy :) Ale te wyjątkowo polecam - mam juz 2 pary. Ja mam 172 cm, 47kg - i kupilam 3/4. Wiec próbuj :)
-
2009/01/17 22:24:11
Tylko czy będą dobre w udach? Bo jestem cięższa od Ciebie o 10 kg i mi właśnie w uda poszło.
-
2009/01/18 13:13:30
Zanim malagracja Ci odpisze to przypomniało mi się, że polecała niewysokim osobom te pończochy. Cena też znośniejsza. Ja niestety nic nie potrafię doradzić bo już nie pamiętam, kiedy miałam samonośne na nogach.
-
2009/01/18 14:02:29
Podobno kiepskie :( Chyba poszukam dalej :) Jak znajdę jakieś fajne pończochy, to poinformuję :)


Kontakt Kontakt

O nas



Licencja: Wolny Szablon